Bez operacji, bez intubacji i bez rozłąki z rodzicami w pierwszych dniach życia. Innowacyjna metoda leczenia noworodków w UCK

- To zmiana całej filozofii postępowania z dziećmi z tą wadą wrodzoną – tak o bezszwowym zamknięciu powłok brzusznych u noworodków z wytrzewieniem wrodzonym mówią specjaliści z  Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. To pierwszy szpital w Polsce, w którym zastosowano tę nieinwazyjną metodę. 

Bezszwowe zamknięcie powłok brzusznych (ang. sutureless closure) jest małoinwazyjną metodą leczenia noworodków z wytrzewieniem wrodzonym (łac. gastroschisis). Gastroschisis jest wrodzoną wadą powłok brzusznych, w  której narządy jamy brzusznej, najczęściej jelita, znajdują się poza jamą brzuszną, wydostając się przez ubytek zlokalizowany zwykle po prawej stronie prawidłowo przyczepionej pępowiny. W przeciwieństwie do przepukliny pępowinowej, narządy te nie są pokryte workiem przepuklinowym. Wada jest zazwyczaj rozpoznawana prenatalnie podczas badania ultrasonograficznego.

Do tej pory dominującą metodą leczenia wytrzewienia wrodzonego była interwencja chirurgiczna, którą u dziecka przeprowadzano zaraz po urodzeniu. Polegała ona na tym, że chirurg delikatnie odprowadzał jelita do jamy brzusznej noworodka i, jeśli to możliwe, zamykał ubytek powłok brzusznych. Zazwyczaj jednak były potrzebne dwie operacje - początkowo w związku z odprowadzeniem jelit i  zaopatrzeniem wytrzewienia, a następnie ponownie w celu ostatecznego zamknięcia powłok brzusznych.

Metoda bezszwowa stanowi małoinwazyjną alternatywę dla tego podejścia. Po odprowadzeniu jelit do jamy brzusznej ubytek nie jest zamykany za pomocą szwów. Pozostawioną pępowinę wykorzystuje się do przykrycia ubytku, a następnie zabezpiecza odpowiednim opatrunkiem, umożliwiając stopniowe, samoistne zamknięcie powłok.

- Jedną z najważniejszych zalet tej techniki jest możliwość wykonania procedury przyłóżkowo, na oddziale intensywnej terapii noworodka, bez konieczności transportowania dziecka na blok operacyjny – podkreśla dr n. med. Hanna Garnier, specjalistka chirurgii dziecięcej
z Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży, która małoinwazyjną metodę wprowadziła
w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.

U noworodka wydolnego oddechowo procedura może być przeprowadzona bez znieczulenia ogólnego i bez intubacji dotchawiczej, przy zachowaniu samodzielnego oddychania.

- Pozwala to ograniczyć ekspozycję na leki stosowane w znieczuleniu ogólnym oraz uniknąć lub skrócić czas wentylacji mechanicznej. Ma to również istotne znaczenie z punktu widzenia opieki nad noworodkiem i jego rodziną. Brak konieczności intubacji i znieczulenia ogólnego pozwala na szybszy kontakt dziecka z rodzicami, ograniczając ich separację w pierwszych dniach życia. Metoda wpisuje się tym samym w koncepcję możliwie mało inwazyjnego
i bardziej przyjaznego dziecku oraz rodzinie postępowania w okresie noworodkowym –
tłumaczy dr Garnier.




Korzyści wynikające z zastosowania sutureless closure w porównaniu z klasycznym zamknięciem chirurgicznym to przede wszystkim mniejsza ekspozycja na znieczulenie ogólne, rzadszą koniecznością i krótszym czasem wentylacji mechanicznej oraz mniejszą częstością zakażeń miejsca operowanego.

Warto również wspomnieć, że zgodnie z metaanalizą obejmującą 23 badania i 2646 noworodków, zastosowanie techniki sutureless closure wiązało się ze znacznym ograniczeniem konieczności stosowania znieczulenia ogólnego oraz skróceniem czasu wentylacji mechanicznej średnio o około 2 dni. Jednocześnie nie wykazano zwiększenia śmiertelności ani wydłużenia czasu do osiągnięcia pełnego żywienia enteralnego, czyli żywienia drogą przewodu pokarmowego.

- Wprowadzenie tej techniki niesie ze sobą zmianę filozofii i zmianę całego schematu postępowania z noworodkiem z wytrzewieniem wrodzonym w kierunku postępowania mniej inwazyjnego – zaznacza dr Garnier.

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne jest pierwszym ośrodkiem w Polsce, który wprowadził bezszwowe zamknięcie powłok brzusznych. Zastosowanie tej techniki nie byłoby jednak możliwe bez zaangażowania i ścisłej współpracy ze zespołem Kliniki Neonatologii UCK – zarówno wykwalifikowanych pielęgniarek, jak i lekarzy prowadzących pacjentów. Dotychczas opiekę nad dziećmi objętymi tą metodą sprawowali dr n.med. Joanna Jassem-Bobowicz, lek. Łukasz Matwiejczyk oraz dr n.med. Paulina Kobiela. Dzięki efektywnej współpracy całego zespołu możliwe było odpowiednie dostosowanie terapii do stanu każdego noworodka oraz bezpieczne przeprowadzanie zabiegów bezpośrednio przy łóżku pacjenta.

Od stycznia 2026 roku do chwili obecnej metodę zastosowano u trojga noworodków.

Dodano: 1.10.2026 r.